1 Liceum Ogólnokształcące i Publiczne Gimnazjum nr 12

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Start Klub Ośmiu Ciepła miska dla schroniska

Ciepła miska dla schroniska

"Jest to złota zasada w życiu:
 wymagać mało od świata, a dużo od siebie."
(Władysław Biegański)

Myślę, że te słowa stają się myślą przewodnią uczniów należących do Klubu Ośmiu w naszej szkole. Niewielka, ale prężnie działająca grupka kolejny już raz wzięła udział w  akcji "Ciepła miska dla schroniska", która miała na celu pomóc psiakom z wałbrzyskiego schroniska znajdującego się przy ulicy Łokietka. Nasi uczniowie mimo braku czasu  potrafili znaleźć chwilę dla innych istot - psów i kotów.

Członkowie klubu rozpoczęli całą "operację" już w listopadzie od zbiórki fantów na loterię. Fantami były misie, różnego rodzaju figurki i rzeczy, które potem można było wylosować w naszej loterii. Jeden los kosztował tylko 2 zł. Sprzedawane były również ciasta. Kawałek takiej słodkości za jedyne 50 groszy lub 1zł cieszył się dużą popularnością. Pierwsza część loterii odbyła się w czwartek - tu sprzedawane były losy, a druga część, w której każdy z nas mógł posmakować wypieków naszych koleżanek - miała miejsce w poniedziałek.

Dzięki ofiarności naszych kolegów zdołaliśmy uzbierać aż 307 zł.  Z tej kwoty została zakupiona (w  bardzo dużej ilości - ok. 112 kg) karma dla psów i kotów.

"Myślę, że takie akcje są potrzebne, szczególnie w środowisku, gdzie przebywamy my- młodzi ludzie, licealiści i gimnazjaliści. Kształtuje to nasz charakter, uczy wrażliwości i zachowania się w sytuacjach, gdy jesteśmy potrzebni, nawet zwierzątkom"- mówi Agata - jedna z uczennic z naszej szkoły.

20 grudnia 2006 roku uczniowie odwiedzili wałbrzyskie schronisko razem z panią prof. Simm i dostarczyli zakupioną wcześniej karmę. Psów jest tam bardzo dużo. "W naszym schronisku znajduje się ok. 170 psów i 30 kotów. Taka pomoc jest bardzo przydatna i cieszymy się, gdy ktoś interesuje się naszymi podopiecznymi." - stwierdza jeden z pracowników schroniska. "Większość psów ze schroniska głośno szczekała i zdawała się być agresywna, ale były tam też takie, które chowały się przed nami w swojej budzie lub siedziały skulone w kącie" - mówią uczniowie. "Był taki piesek, mały, z białymi łatkami, który patrzył mi się prosto w oczy i chciał powiedzieć: "proszę, zaopiekuj się mną" - stwierdza Asia - "Było mi przykro, gdyż wiem, ze jak na razie nie jestem w stanie mu pomóc."

"Taka działalność młodych ludzi to z jednej strony konkretna praca i obowiązek, z drugiej to dobra zabawa. Uczymy się w Klubie, że  nie zawsze możemy nieść pomoc taką, która rozwiąże całkowicie problem - w przypadku schroniska to jest zabranie zwierzaka do domu, lecz i w tych sytuacjach można pomagać  na miarę własnych możliwości. To też jest konkretna pomoc" -  (opiekun Klubu)  

Akcja "ciepła miska dla schroniska" ponownie przyniosła uczniom naszej szkoły dużo satysfakcji i radości. W przyszłym roku także zorganizujemy taką "operację". Postarajmy się, by  uczestnicząca liczba klubowiczów wzrosła, aby przedsięwzięcie stało się również wizytówką naszej szkoły. Nie zamykajmy się więc w swoim własnym świecie, ale starajmy otwierać się na innych, nawet na zwierzaczki.

 


 

 
Reklama