Start Koło astronomiczne Warsztaty astronomiczne 2011

Warsztaty astronomiczne 2011

Unisław Śląski

W dniach 11.10-12.10.2011 w Unisławiu Śląskim odbyły się warsztaty astronomiczne. Udział w nich wzięli uczniowie klasy Ib i IIb liceum. Opiekunami byli pani profesor Anna Pijur i pan profesor Witold Polesiuk. Naszym celem było zmierzenie promienia Ziemi i rozwiązanie nietypowych zadań astronomicznych.

Nasza przeszło 30 osobowa ekipa wyruszyła ok. 10.30 spod murów 1LO z drobnym – półgodzinnym opóźnieniem, które nadrobiliśmy w późniejszej części wędrówki. Trasa wiodła przez ruiny mauzoleum, a następnie niebieskim szlakiem. Tempo marszu było zróżnicowane, najwidoczniej niektórym bardziej spieszyło się do rozwiązywania zadań ;)

Droga nie obyła się bez niespodzianek. W okolicach najdłuższego tunelu kolejowego w Polsce natknęliśmy się na salamandrę plamistą, którą uwieczniliśmy na zdjęciach. Na pierwszym postoju, który odbył się pośrodku niczego, profesor Polesiuk próbował nauczyć nas posługiwać się sekstantem – tj. urządzeniem służącym do mierzenia wysokości obiektów nad horyzontem. Poza złamanym konarem drzewa obyło się bez większych strat.

Naszym zadaniem w trakcie marszu było wyznaczenie odległości kątowej między:

  • Górą Wołek, a przełęczą między Górą Mniszek i Chełmcem
  • Górą Klasztorzysko a Ślężą

Pierwszy punkt nie został zrealizowany należycie, ponieważ nasza umiejętność posługiwania się sekstantem dopiero raczkowała. Jednak drugie pomiary wyszły dosyć dobrze.

Około godziny 16 dotarliśmy na miejsce. Naszym jedynym marzeniem był prysznic i kolacja. Jednak profesor Polesiuk nie zawiódł i przygotował na czas oczekiwania na ciepły posiłek serię zadań z olimpiady astronomicznej. Wieczorną porą relaksowaliśmy się przy gitarach, harmonijkach ustnych i śpiewach.

Po odpoczynku zebraliśmy się, aby obliczyć promień Ziemi. Użyliśmy do tego zmierzonych odległości kątowych, map i wielu kartek. W końcu po wielu nieporozumieniach, sporach o wysokości, sposobu zapisu, kalkulatory i długopisy otrzymaliśmy wynik. Promień Ziemi wyszedł ok. 3 tysięcy km! Jak na dokładność naszych pomiarów wynik jest nadzwyczaj bliski prawdy. Aczkolwiek jedna grupa źle obliczyła kąty i promień wyszedł im ujemny, stąd wniosek: żyjemy wewnątrz kuli ;) Następnie zabraliśmy się za istnie kosmiczne zadanka, takie jak np. obliczanie ilości energii potrzebnej do rozdzielenia dwóch planetoid.

Na zakończenie dnia obejrzeliśmy wspólnie film „Bracie, gdzie jesteś”. Trzeba przyznać, iż nam się spodobał i był miłym urozmaiceniem od astronomii.

Następnego dnia, zaraz po śniadaniu, wyruszyliśmy w drogę powrotną. Co ciekawe obraliśmy inna trasę, jednak tak samo jak dzień wcześniej prawie cały czas szliśmy pod górkę. Dziwna sprawa.

Wycieczkę uznaliśmy za bardzo udaną i korzystną pod względem nabytej wiedzy.