Ostatnie dni października, miesiąca znanego ze zmienności i nieprzewidywalnych warunków pogodowych, według prognoz były odpowiednimi na zorganizowanie warsztatów astronomicznych. Celem było Zagórze Śląskie.
Poniedziałkowego popołudnia 27 października, po dotarciu do kwatery delegacji uczniów 1 LO pod opieką prof. Witolda Polesiuka, wyruszono natychmiast nad zalew. Po dotarciu na miejsce za pomocą latarki, miarki centymetrowej i przyrządów optycznych mierzyliśmy promień Ziemi. Ekipa B, świeciła latarką z jednej strony zalewu prosto w ekipę A. Y oznaczało wysokość położonej latarki nad powierzchnia wody. Następnie grupa A obserwowała przez przyrządy optyczne (rurka z ukośnie ustawionym lusterkiem), na jakiej wysokości światło latarki znika pod 'powierzchnia wody'. Zmierzone wartości miały służyć późniejszym obliczeniom.
Natomiast wieczorem obserwacje nieba okazały się niemożliwe przez kaprysy październikowej pogody. Sprzęt obserwacyjny, szkolny teleskop, został nienaruszony. Jednak do późnych godzin grupa warsztatowców głowiła się nad teoretycznymi aspektami astronomii w postaci niemałej ilości zadań oraz nad obliczeniową kwestią popołudniowych pomiarów.W efekcie mat-fizowej burzy mózgów został wyprowadzony wzór, dzięki któremu można obliczyć promień naszej planety. Główny cel astronomicznego spotkania został osiągnięty.

Jednak nieznane czynniki udaremniły wykonanie dokładnych pomiarów. Z naszych pomiarów wynika, że tego wieczora Ziemia skurczyła się ponad 4 razy. Promień wyniósł 1300 km. Wysunięto teorię, ze błędny wynik mógł być rezultatem podniesienia poziomu wody przez wiatr. Wyliczony promień może być zatem promieniem krzywizny jeziora w wietrzny dzień.

Natalia Bienias ;)
Galeria zdjęć z warsztatów astronomicznych
| < Poprzednia | Następna > |
|---|



