Wyruszyliśmy z Roztok Bystrzyckich, by przez Nową Wieś, a potem dziką doliną Nowinki dojść do szlaku niebieskiego pod Małym Śnieżnikiem. Pogoda nie była rewelacyjna, raczej typowo późnolistopadowa szarość, poza kilkoma słonecznymi przebłyskami po południu. Szczyt Śnieżnika (1425 m) zdobyliśmy jeszcze o zmroku chcąc doczekać wschodu słońca, ale pogoda znowu nie była łaskawa. Nim pokazała się nasza gwiazda, kopuła szczytowa została osnuta chmurą. Do Międzygórza schodziliśmy za to w pełnym słońcu, a na koniec odwiedziliśmy Wodospad Wilczki.



