1 Liceum Ogólnokształcące i Publiczne Gimnazjum nr 12

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Start Wymiany z Anglią Raport zdecydowanie specjalny

Raport zdecydowanie specjalny

W dniach 13-20 sierpnia dane nam było zażywać uciech wymiany z Anglią (co niektórym po raz drugi), w której to udział bierze nasza szkoła oraz Peterlee Youth Club.  Wizyta była odpowiedzią na odwiedziny Anglików w zeszłym roku. Dobrze zorganizowana podróż szybko nam minęła. Dzięki funduszom ze Starostwa dostaliśmy się busem do Krakowa, a stamtąd już drogą powietrzną do Newcastle. I wtedy wszystko się zaczęło, kiedy to Pan Kierowca usiadł w miejscu przeznaczonym dla pasażera i odpalił wehikuł. Pełni obaw i niepewności ruszyliśmy na spotkanie z nieznaną nam dotąd angielską kulturą i zwyczajami, jako, że jak jeden mąż po raz pierwszy odwiedzaliśmy Wyspy.

Chociaż pierwszy wieczór upłynął spokojnie, reszta tygodnia była dość napięta. Anglicy przygotowali zajęcia poświęcone drażliwym tematom, na których obie strony prowadziły żywą  dyskusje. Tematy były bardzo ciekawe, jednakże czasami zawodziła polska strona z powodu lęków językowych, dlatego nie wszyscy byli usatysfakcjonowani wypracowanymi wnioskami. Nie mniej jednak, staraliśmy się dawać z siebie wszystko zabierając glos w dyskusjach poświęconych problemom homofobii, rasizmu czy sexual health.

Podczas tych dyskusji dowiedzieliśmy się jak wiele dzieli nasze kraje ojczyste. Podczas gdy Anglicy przedstawiali nam uroki funkcjonowania Klubów Młodzieżowych, my przedstawialiśmy im przykłady homofobii i nietolerancji w naszym otoczeniu. Smutne, ale prawdziwe.

Ale nie tylko dyskutując spędzaliśmy czas. Każdego dnia czekała nas wizyta w obiektach, których charakter był niezwykle odmienny. I tak począwszy na zamku i katedrze w Durham, gdzie kręcono sceny z "Harrego Pottera", skończywszy w  największym centrum handlowym Europy, zwiedziliśmy co ciekawsze miejsca w Durham i Peterlee. W międzyczasie złożyliśmy także wizytę burmistrzowi Peterlee oraz głównemu menadżerowi klubów młodzieżowych hrabstwa Durham. Niezwykle ciekawym doświadczeniem była wizyta w Beamish Museum, gdzie  mogliśmy cofnąć się w czasie o 100 lat a następnie zajrzeć w każdy zakamarek skansenu aby poznać ówczesne życie.

Akademik (Hatfield College) w którym przebywaliśmy był bardzo dobrze wyposażony. Wysokie standardy pokojów oraz stały dostęp do kawy i herbaty zdecydowanie uprzyjemniał i tak już przyjemny pobyt. Miła obsługa i panująca atmosfera sprawiały że nawet najbardziej wymyślne dania smakowały jak domowe, dlatego złamany (żeby nie powiedzieć 'roztrzaskany') został stereotyp o angielskim jedzeniu. Ba, co niektórzy nawet regularnie biegali po dokładki.

Język, mimo naszych umiejętności nabytych u profesora Kuliniaka, z początku okazał się barierą trudną do pokonania, gdyż gwara tamtejszego regionu ma niewiele z Queen's English wspólnego, co w połączeniu z dość niedbałą wymową rodziło pewne problemy. I tak np.: "Gannin yem tuh myek tea" wcale nie informowało nas o zamiarze zaparzenia w domu herbatki. Na szczęście z czasem Anglicy pilnowali się by używać bardziej szkolnego języka, .albo to nasze umiejętności tak podskoczyły.

Podsumowując stwierdzamy, że wymiana z Anglią była niepowtarzalnym doświadczeniem zarówno na płaszczyźnie kulturowej, jak i emocjonalnej. W ciągu siedmiu dni zwiedziliśmy zabytki angielskiej kultury, odświeżyliśmy, tudzież nawiązaliśmy znajomości, które, mamy nadzieje, przetrwają próbę czasu i - co najważniejsze - dobrze się bawiliśmy. Tydzień to jednak za mało, aby poznać kraj o tak bogatym dorobku kulturowym, więc Wielka Brytania jako wyspa, Anglia jako państwo i Durham, jako miasto to miejsca, do których chętnie będziemy wracać pamięcią, a jeśli fundusze pozwolą - to i samolotem.

by Paweł Kuncewicz & Piotr Zieliński

 
Reklama