Wymiana polsko-francuska uczniów, w której miałam przyjemność uczestniczyć była dla mnie niezwykłym przeżyciem. Francuzi okazali się przesympatycznymi ludźmi, z którymi bardzo miło spędzało się czas. Okazało się, że Francuzów i Polaków bardzo wiele łączy, toteż naprawdę bardzo się polubiliśmy. Codziennie spotykaliśmy się i bawiliśmy wspólnie.
Na naszych francuskich przyjaciołach Wałbrzych wywarł pozytywne wrażenie. Zaskoczeni wałbrzyszanie oglądali się za nami, kiedy szliśmy przez centrum Wałbrzycha w wielkiej ponad 40 osobowej grupie bardzo głośno roześmianej, mówiącej po polsku, francusku i angielsku i w dodatku śpiewającej (a raczej wyjącej) "oooo... Champs-Elysées!!" To musiał być zabawny widok! Francuzom także spodobał się Kraków i kopalnia soli w Wieliczce. Jednak najbardziej zapadł im w pamięci Wałbrzych - wizyta w tutejszym Muzeum Przemysłu i Techniki oraz w Ratuszu, gdzie zostaliśmy bardzo miło i ciepło przyjęci przez przedstawicieli władz miasta i wspólnie obejrzeliśmy film o Wałbrzychu. Niestety te 6 dni bardzo szybko minęło i nim się obejrzeliśmy nadszedł ostatni dzień pobytu naszych gości. W Wielki Piątek część Polaków pojechała pożegnać ich do Wrocławia, gdzie spędziliśmy wspólnie prawie cały dzień, zwiedzając Rynek, Katedrę i oczywiście obowiązkowo robiąc zakupy w sklepach w Galerii Dominikańskiej. Na pożegnanie podarowaliśmy naszym gościom polską flagę, aby o nas nie zapomnieli... co nie będzie w sumie takie łatwe. I jeszcze tylko parę zdjęć i pociąg nadjechał... Wszyscy wsiedli a grupa polska goniła pociąg prawie przez cały peron...
Był to z pewnością dla wielu osób biorących udział w wymianie niezapomniany czas, który pozostanie na pewno w naszej pamięci na bardzo długo. A tymczasem my, Polacy niecierpliwie czekamy na nasz wyjazd do Alzacji, o której tyle już słyszeliśmy od naszych gości..
Joanna Jaremczyk kl. II GA
Wymiana była dla mnie bardzo bogatym i nowym doświadczeniem. Fanny (Francuzka, która do mnie przyjechała) okazała się sympatyczną nastolatką, z którą miło spędziłam czas. Chętnie pojadę do niej w październiku i myślę, że będzie to równie miły pobyt jak jej w Polsce. Bardzo zachęcam innych uczniów do udziału w takim wydarzeniu.
Ewa Domagała kl. II GA



