List poparcia od emerytowanych nauczycieli I LO w Wałbrzychu

Nauczycielom strajkującym – nauczyciele emeryci.

Kochani nasi Koledzy, dzielni w przeciwnościach!

Wprawdzie my, niżej podpisani, ciało mamy już wątlejące, ale duchem jeszcze wciąż żyjemy, dzięki czemu łączymy się z Wami, w pełni świadomi dobra, które trzeba tak bronić, jak bronicie.

Przeciwności, z jakimi się zmagacie, nie pochodzą od abstrakcyjnego LOSU, ale od cynicznych ludzi, dysponujących siłą władzy.

Wobec ich arogancji, nieustannego monologu ponad Waszymi głowami, pogardy dla całej wielkiej grupy zawodowej (bo nie zgromadzonej w jednym miejscu jak w stoczni), nie ma innej drogi, jak strajk, i nie w czasie wakacji, ale właśnie w czasie „dojrzałym” do strajku.

Dla strony rządzących nie byliście dotychczas drugą stroną, by wejść w dialog o „dobru wspólnym” 1 , tj. edukacji, czyli o poprawie jakości życia. Likwidacja gimnazjum to „akt triumfu czystej polityki nad edukacją, jako przedmiotem świadomego planowania” 2 .

Stanąć przeciw tej sile jest znakiem nie tylko determinacji, ale przede wszystkim odwagi i poczucia własnej godności. Podziwiamy Was za to i dziękujemy.

Pamiętamy strajk ze swoich czasów, kiedy długie godziny spędzane w szkole pozwoliły nam bardzo zbliżyć się wzajemnie, lepiej poznać, dawać sobie wsparcie i siłę, jak też ułatwiły szanować inne niż własne zdanie, rozumieć też słabości i lęki.

Uważamy, że niezależnie od wyników tego strajku, może to być dla Was czas naprawdę cenny.

Zdajemy sobie sprawę, że będą próby zastraszania, gróźb i szantażu „dobrem ucznia”, że będą próby łamania waszej determinacji i jedności. Jednak jak pokazały lata dużo wcześniejsze, ducha tych ludzi, którzy wiedzą do czego dążą i chcą być wolni, nie da się złamać.

Nie czujcie się osamotnieni!

Życzymy Wam, kochani, pokoju w sercu, cierpliwości, łagodności i opanowania, a Wasza młodość (jeśli nie pierwsza, to druga lub trzecia) niech nad poziomy (parterowe) 3 wylatuje!

Halina Pankanin, Janusz Gąsiorowski, Elżbieta i Konrad Derwichowie, Genowefa Kasprzyk, Zofia Stępień, Ewa Pobiedzińska

1 Platon uważa, że politycy nie są w stanie pojąć, czym jest dobro wspólne, bo jedyną wartością dla nich jest korzyść i skuteczność (władza i pieniądz).
2 Mikołaj Herbst, Szkoła przetrwania, Tygodnik Powszechny nr 14/2019
3 Parter zostawmy rządowi