Tegoroczny Dzień Otwarty w naszym liceum, który odbył się 11 kwietnia 2026 roku, udowodnił, że szkoła to nie tylko mury, ale przede wszystkim niespożyta energia i ludzie z ogromną pasją. Już od progu witaliśmy gości – i musimy to przyznać: przyszła do nas fantastyczna, pełna ciekawości i pozytywnej energii młodzież, z którą rozmowa była dla nas czystą przyjemnością. Kandydaci na początek ruszyli w wir emocjonującej gry terenowej przygotowanej przez Panią Profesor Alicję Urbańską i jej uczniów. Goście biegali po piętrach, szukając w różnych salach odpowiedzi na pytania. Korytarze zamieniły się w prawdziwy festiwal osobowości. Bartosz z klasy IpreDP tak bardzo wczuł się w rolę ambasadora języka francuskiego, że w stylowym czerwonym berecie krążył po szkole jeszcze długo po oficjalnym finale, zarażając wszystkich paryskim szykiem. Tymczasem w sali teatralnej Pan Profesor Szelążek, usadziwszy przyszłych uczniów na „dostojnej” sofie, z taką emfazą i entuzjazmem opowiadał o profilu humanistycznym, że niektórzy kandydaci byli gotowi od razu podpisywać deklaracje i zaczynać próby do spektaklu. Wsparciem służyli nasi niezastąpieni uczniowie: Adaś z niespotykaną pasją oprowadzał grupy, opowiadając o magii języka polskiego, a Michał dwoił się i troił, promując klasę humanistyczne, przy okazji desperacko próbując wyprosić u Przewodniczącego Szkoły lekcję przemiany w dinozaura.
Oficjalna część w auli zaczęła się od występu Julki – i trzeba przyznać, że dla jej głosu warto podjąć naukę w naszej szkole choćby od zaraz. Po jej występie Pani Dyrektor oficjalnie przywitała gości. Następnie opowiedziała o tym, co wyróżnia naszą szkołę. Podkreśliła, że priorytetem jest kształtowanie charakterów i uczenie krytycznego myślenia, by uczniowie potrafili w gąszczu informacji bezbłędnie odróżniać prawdę od fałszu. Pani Dyrektor mówiła o tym, jak ważne jest, by czasem odłożyć telefony, spojrzeć drugiemu człowiekowi w oczy i budować autentyczne relacje międzyludzkie. Zaznaczyła, że nowoczesne technologie są potrzebne, ale kluczem jest umiejętne i mądre korzystanie z nich, by nie stały się pułapką. Chcemy wychowywać ludzi, którzy rozumieją wolność, potrafią ją docenić i mądrze z niej korzystać. Oprócz tego bardzo ważna jest dla nas przyjazna i otwarta na ucznia i jego potrzeby atmosfera – powiedziała na koniec. Chyba udało się nam potwierdzić Dniem Otwartym słowa Pani Dyrektor, bo jedna z przybyłych dziewczyn wyznała, że poczuła się u nas wyjątkowo dobrze ze względu na panującą życzliwą atmosferę. Na zakończenie spotkania w auli scenę przejął szkolny zespół muzyczny – grupa zdolnych zapaleńców, którzy sami się zorganizowali, wybrali repertuar i udowodnili, że kreatywność w naszym liceum nie ma granic. Po występie zostały rozdane nagrody za grę terenową, przygotowała je Pani Profesor Anna Walendzik.
Nad całym tym radosnym chaosem czuwała Pani Profesor Aldona Ziółkowska-Bielewicz, która nie tylko dopięła program na ostatni guzik, ale i wraz z uczniami przygotowała nowy numer szkolnej gazetki poświęconej tym razem historii Wałbrzycha. Bardzo Jej dziękujemy Pani Profesor zwłaszcza, że był to jej debiut, naprawdę udany( widać było, że targają Nią wielkie emocje, potwierdzone Jej ulubionym kolorem czerwonym, tym razem na policzkach) Wyrazy wdzięczności kierujemy również do naszych uczniów, którzy pomagali w organizacji dnia – jesteście niezastąpieni. Na koniec warto wspomnieć o naszym gościu specjalnym – Dzień Otwarty „incognito” obserwował dinozaur Ignaś, czyli nasz Przewodniczący Wiktor B. w swojej prehistorycznej odsłonie. Ignaś przechadzał się po korytarzach, pozował do zdjęć i bacznie przyglądał się nowym twarzom, miejmy nadzieję, że skutecznie czarując przyszłe uczennice i uczniów. Drodzy goście – to była czysta radość móc Was gościć! Do zobaczenia we wrześniu!
Tekst: Magdalena Ilnicka-Janczak
Zdjęcia: Michał Barański, Jacek Pawlik, Beata Urbaniak, Aldona Ziółkowska-Bielewicz, Martyna Malinowska, Jan Pawlik






















































