Nauczyciel języka angielskiego, przewodnik sudecki, pasjonat gór. Dobry kolega, opiekun koła turystycznego, wychowawca wielu przyszłych turystów i krajoznawców oraz filologów angielskich. Uczęszczał do naszej szkoły w latach 1983-1987 do klasy o kierunku matematyczno-fizycznym. Jednak nie został inżynierem tylko anglistą. Do I LO wrócił od razu po studiach jako nauczyciel języka angielskiego, gdzie pracował do 2001 roku. Kochał mocno życie, był często duszą towarzystwa. Słuchał rocka, ale rownocześnie poezji śpiewanej. Grał na gitarze, śpiewał Okudżawę, ale i „Ore, ore, szabadaba amore”. Wymykał się jednoznacznym schematom. Pogodny, uśmiechnięty, czasami filozof i myśliciel. Dzięki niemu nauczyłem się słuchać i grać poezję śpiewaną, ale również piosenkę religijną. Pamiętam wspólne wyprawy na Śnieżkę, Śnieżnik czy Wzgórza Włodzickie.
Pawle… Wędruj po Niebieskich Połoninach, po łąkach, lasach które tutaj sobie tak upodobałeś…
tekst: Artur Ciempa



